Utonął nurek w Giewartowie
Słupecka
policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Słupcy prowadzi śledztwo, które ma
wyjaśnić okoliczności i przyczyny śmierci nurka, do której doszło 9 lipca br. w
miejscowości Giewartów nad Jeziorem Powidzkim.
Około godziny 14.25 dyżurny słupeckiej komendy policji został powiadomiony o wypadku podczas nurkowania w Jeziorze Powidzkim w okolicach plaży gminnej w Giewartowie. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że po godzinie 12.00 dwóch mężczyzn weszło do jeziora ze sprzętem specjalistycznym z zamiarem nurkowania. Po zejściu pod wodę utrzymywali kontakt wzrokowy, jednak po kilku minutach jeden z nich zauważył, że kolega nie płynie obok. Mężczyzna rozpoczął więc poszukiwania na własną rękę, potem wezwał pomoc innych nurków, wezwano również służby medyczne. Ratownicy wyciągnęli nurka z wody i z uwagi na brak czynności życiowych podjęli akcję resuscytacyjną. Po prawie godzinnej reanimacji lekarz stwierdził zgon 36-letniego mieszkańca Poznania. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji. Zabezpieczono również sprzęt do nurkowania ofiary. Dla osób mających bezpośredni kontakt ze zdarzeniem w celu udzielenia wsparcia w kryzysowej sytuacji na miejsce wezwano psychologa.
