Nieletni rozbójnik w Słupcy

Do jednej ze słupeckich kwiaciarni wszedł młody chłopak i poprosił o trzy białe róże. Lecz zamiast za nie zapłacić wyciągnął spod kurtki nóż kuchenny i zbliżył się do sprzedawczyni. Próba zastraszenia i wymuszenia pieniędzy nie powiodła się. Odważna kwiaciarka odepchnęła rękę napastnika z nożem skierowanym w jej kierunku. Nieletni rozbójnik nie był przygotowany na taki rozwój wypadków i przestraszony uciekł. Niestety kobieta odpychając nóż od ciała zahaczyła o jego ostrze i rozcięła sobie palec lewej ręki.
Szybka reakcja słupeckich dzielnicowych pozwoliła na zatrzymanie nieletniego rozbójnika niedługo po napadzie. Chłopak przyznał, że obserwował kwiaciarnię, chciał zastraszyć sprzedawczynię nożem i zabrać pieniądze z kasy. Podczas przesłuchania okazało się, że dzień wcześniej razem z kolegą, późnym popołudniem, włamał się do sklepu, skąd zabrał pieniądze. Wieczorem, po kłótni z matką, uciekł z domu. Do Słupcy przyszedł pieszo, jednak w podróż wyruszył bez jedzenia i picia. Wcześniej chłopak nie sprawiał żadnych kłopotów wychowawczych.
Po przesłuchaniu nastolatka przekazano matce. W domu będzie czekał na wezwanie do Sądu dla Nieletnich, który zdecyduje o jego losie.